--------   Z życia szkoły   --------

Wycieczka do Chęcin

1000004594

 

12 maja uczniowie klas IV-VII mieli okazję uczestniczyć w autokarowej wycieczce do Chęcin. Wyruszyliśmy o 6:30. Najpierw udaliśmy się do „Centrum Nauki Leonardo da Vinci”. Naszą wizytę w centrum rozpoczęliśmy od warsztatów „Uchwycić niewidzialne”. Podczas tych zajęć nasi uczniowie zamienili się w prawdziwych odkrywców światła! Bawili się kolorami, sprawdzali, co dzieje się w ciemności i odkrywali tajemnicę fluorescencji – czyli niezwykłego świecenia, które pojawia się pod wpływem specjalnego światła UV.

To właśnie ono pozwoliło naszym uczniom zobaczyć rzeczy, które normalnie pozostają ukryte! Niektóre substancje nagle zabłysnęły neonowym kolorem, inne zmieniły barwę i pokazały swoje tajemnicze oblicze. Warsztaty te były pełne zachwytu, radości i naukowych niespodzianek.

Po warsztatach na uczniów czekała fascynująca podróż do wnętrza ludzkiego ciała i otaczającego nas świata. Na dwóch piętrach znajdowały się interaktywne wystawy i urządzenia, które pozwoliły m.in.:

- poznać tajniki budowy i funkcjonowania ludzkiego organizmu – uczniowie dowiedzieli się, jak działają płuca, serce i mózg, z czego zbudowany jest szkielet i jak dbać o swoje zdrowie;

- sprawdzić się w różnych wyzwaniach – uczniowie mogli poruszać się na wózku inwalidzkim, pokonać wirtualną trasę rowerową pod wpływem alkoholu lub zmierzyć się z łamigłówkami logicznymi;

- odkryć geniusz Leonarda da Vinci - poznać jego wynalazki i skonstruować własne modele maszyn.

            Po pełnej emocji wizycie w Centrum Nauki udaliśmy się na zamek w Chęcinach. Zamek Królewski zwiedzaliśmy z panią przewodnik. To dzięki niej poznaliśmy ciekawe historie związane z tym miejscem. Dowiedzieliśmy się między innymi, że to jedna z ważniejszych warowni w Polsce słynąca z tego, ze ponad 250 lat była niezdobytą twierdzą. Zamek ze względu na swoje położenie i niedostępność pełnił funkcję skarbca królewskiego oraz miejsca zjazdu możnowładców. Był również rezydencją królowych.

            Pogoda tego dnia nas nie rozpieszczała, ale humory dopisywały. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się aby coś zjeść. Posileni i pełni wrażeń wróciliśmy do domu.

Dodatkowe informacje